Pytania i odpowiedzi

  1. Czy mogę używać urządzenia do teleopieki, jeśli mam rozrusznik?

    Tak. Nasze urządzenia są pod tym względem bezpieczne. Guzik życia można porównać (w zakresie oddziaływania na inne urządzenia) do zwykłego mechanicznego zegarka na rękę. Zatem można się z nim czuć bezpiecznie nawet z rozrusznikiem. 

  2. Mam urządzenie do teleopieki w domu. Czy muszę za każdym razem, kiedy wychodzę, np. do sklepu, zgłaszać ten fakt teleopiekunom?

    Nie. Krótkie wyjścia nie wymagają zgłoszeń, ale pamiętać trzeba o zabraniu ze sobą telefonu. Jednak kiedy wyjeżdża się na dłużej – np. do sanatorium, do szpitala, do rodziny – wtedy musimy to odnotować w systemie, by nie wszcząć poszukiwać w przypadku gdyby urządzenie się do nas odezwało samoczynnie. A to się czasem zdarza w czasie np. burzy, problemów z prądem, itp. 

  3. W umowie jest zapis, że należy zgłaszać wszelkie zmiany do teleopiekunów. Co to oznacza?

    W umowie wskazano dokładnie zakresy zmian. Chodzi o te dane, które są niezwykle ważne dla prawidłowego pomagania naszym podopiecznym podczas akcji ratujących życie. Zatem najważniejsze są:

    • Adres – by wezwać pomoc we właściwe miejsce
    • Telefon kontaktowy – musimy mieć umożliwiony kontakt telefoniczny z podopiecznym w razie np. jego poszukiwań
    • Nowo przyjmowane leki
    • Alergie – szczególnie te dotyczące leków, które mogą być podane przez ratowników medycznych (zanim przyjadą do Twojego domu już wiedzą, że z tych substancji, na które podopieczny jest uczulony nie mogą korzystać, zatem mogą przygotować szybki plan B)
    • Sieć pomocowa – ważne, by wskazywać nam na bieżąco, jeśli coś zmieniło się w zakresie listy osób, z którą możemy się kontaktować w razie akcji pomocowej – w szczególności dotyczy to osób blisko zamieszkujących i posiadających klucze. 

    Wszystkie te dane przyjmujemy tylko i wyłącznie ustalona wcześniej drogą kontaktu, tak by nikt niepowołany nie miał do tych danych dostępu. 

  4. Czy mogę korzystać z usług teleopieki i równocześnie z teleKARDIO?

    Oczywiście. Urządzenia te działają rozdzielnie, ale na wspólnie działających centrach telemedycznych. Zatem nie ma żadnych przeciwwskazań do używania obu systemów. W niektórych projektach dofinansowanych z Unii Europejskiej mamy takie właśnie połączenia i działają bardzo efektywnie dając jeszcze więcej możliwości do niesienia pomocy bardziej celowanej pod konkretne wyniki badań. 

  5. Moja babcia mieszka w Gnieźnie i chciałbym dostać teleopiekę dla niej za darmo. Czy to możliwe w OPIEKANOVA?

    W tej chwili nie mamy żadnego projektu dofinansowanego z Unii Europejskiej dla mieszkańców Gniezna. Zatem na dzień dzisiejszy jedyną możliwością jaka widzimy jest zapytanie Ośrodka Pomocy w Gnieźnie, czy jest szansa na dofinansowanie teleopieki dla babci ze źródeł jakimi miasto dysponuje. Niestety bardzo niewiele miast stworzyło mechanizm umożliwiający wprowadzenie tej nowej formy pomocy do pakietu usług płatnych ze środków publicznych (jest to możliwe np. w Tarnobrzegu) – ale warto zapytać, skonsultować tę możliwość. 

    My możemy obiecać, że nasze jastrzębskie Centrum odpowiedzialne za projekty unijne przyjrzy się możliwości realizacji projektów na terenie Gniezna w przyszłej perspektywie finansowej UE. Tym czasem zapraszamy do zapoznania się z ofertą płatną. Sprawdź nasze projekty.

  6. Mój tata po śmierci mamy (18 miesięcy temu) strasznie się zmienił. Nie wychodzi z domu, stroni od ludzi, jest wciąż załamany. Czy możliwe jest, by korzystał z waszej pomocy psychologicznej jeśli nie ma teleopieki?

    Tak. Co więcej – 18-miesięcy trwająca ciężka żałoba po stracie bliskiej osoby jest bardzo wyniszczająca dla zdrowia. Wysoki poziom kortyzolu, jaki podnosi się z powodu stresu przy jego długotrwałym działaniu wpływa na rozwój objawów otępiennych (tzw. demencyjnych). Stąd bardzo ważne jest, by jak najszybciej skontaktować tatę z psychologiem, a nawet polecamy kontakt z psychiatrą, który – jeśli faktycznie potwierdzone będą zaburzenia hormonalne – zapisze odpowiednie leki na wyrównanie poziomu hormonów w organizmie. My możemy wspomóc tatę rozmowami psychologicznymi telefonicznie lub przez nasz system do videoporad, co powinno tacie przynieść ulgę.  Przeczytaj o hiperkortyzolemii w naszej Czytelni

  7. Ile od zgłoszenia trwa podłączenie do usługi jaką jest teleopieka?

    To zależy od tego, jak szybko otrzymamy cały pakiet dokumentów – samo zgłoszenie telefoniczne to za mało. Bardzo ważne jest uzupełnienie przesłanego do Państwa formularza z danymi. Kiedy go mamy od razu zaczynamy procedurę włączania pacjenta do teleopieki. Nasi eksperci kontaktują się w kwestii przeprowadzenia wywiadu diagnostycznego, następnie programowane jest pod daną osobę urządzenie. Po jego zaprogramowaniu pod konkretną osobę jest dostarczane do domu. Wtedy jeszcze zostaje kalibracja urządzenia w domowych warunkach (ta jest prowadzona zdalnie), podopieczny jest przeszkalany jak korzystać teleopieki – i już! W pierwszych dniach częściej łączymy się z podopiecznym, by się przyzwyczaił do nowego urządzenia i głosu naszych cudownych teleopiekunów. I to wszystko. Zatem czasem czas oczekiwania to 2 dni, a czasem nawet cztery tygodnie. 

  8. Czasem na urządzenie ktoś się wdzwania i bardzo mnie to stresuje. Czy to groźne?

    Zwykle uprzedzamy naszych podopiecznych, by nie stresowali się takimi sytuacjami, ale też instruujemy, jak się zachować. Po pierwsze wdzwaniać się mogą nasi teleopiekunowie – to naturalna cześć kontaktu z Wami. Wdzwaniają się na urządzenie, bo przyszedł czas sprawdzenia urządzenia, czasem kalendarz im przypomniał, że nastał dzień tzw. Monitoringu – czyli kontaktu z państwem w celu sprawdzenia, czy nie mają Państwo dodatkowych potrzeb. Czasem wdzwaniają się, bo np. po przerwaniu dostawy prądu urządzenie dało nam w Centrum sygnał że coś jest nie tak. To nie są groźne przypadki, a oczywiste i bardzo ważne dla Państwa bezpieczeństwa. 

    Czasem jednak dochodzi do wdzwonienia się osób z zewnątrz – to osoby – czasem firmy sprzedażowe, czasem pomyłkowe wybranie numeru, a czasem, niestety organizacje o charakterze przestępczym (naciągacze). Takie wdzwonienie oznacza, że ktoś przypadkowo wybrał numer telefonu, na jakim działa nasze urządzenie. To losowo wybrane wbicie numeru przez dzwoniącego. Osoba taka nie wie do kogo zadzwoniła – nie zna danych podopiecznego. W takim wypadku ważne jest, by nie przekazywać takim osobą żadnych wrażliwych danych. Należy pamiętać, że nasi opiekunowie dokładnie wiedzą jak się Państwo nazywają, gdzie mieszkają, jaki macie PESEL. Nigdy też nie pytamy w „ankietach” o banki czy emeryturę. To dane, które nas nie interesują. Zatem jeśli dzwoni ktoś, kto nie wydaje Wam się być teleopiekunem – warto po prostu zadać kila pytań (np. Jak się nazywam? Gdzie mieszka? Jaki mam pesel?) – nasz opiekun na wszystkie te pytania odpowie. Jeśli osoba nie zna odpowiedzi – poproście o wyłączenie się. I nigdy nie podawajcie im swoim danych. 

    Stale współpracujemy z Policją zajmującą się przestępczością w zakresie osób w podeszłym wieku. Zatem jeśli macie więcej wątpliwości – poproście o rozłączenie i naciśnijcie guzik życia. Lub zadzwońcie na nasz telefon. Przy okazji – jeśli przychodzi do Was ktoś nieznajomy i mówi, że chce pieniędzy (dla wnuka, do sprawdzenia ich prawdziwości, na urządzenie, na elektryczność)  – naciśnijcie guzik życia i powiedzcie nam o tym. My sprawdzimy za Was, czy ta osoba jest faktycznie wysłannikiem z Policji, energetyki, czy innej instytucji. 

    Poczytaj o radach Policji w naszej Czytelni

  9. Moja babcia ma Alzhaimera. Nie rozpoznaje nas, zapomina jeść, zaczynamy się bać, czy może być sama w domu. Czy możemy zamówić teleopiekę?

    Z krótkiego opisu wynika, ze babcia ma już mocno zaawansowaną chorobę, zatem obawiamy się, że nie powinna już być sama w domu. W przypadku osób z chorobami otępiennymi jest tak, że do pewnego momentu jak najbardziej możemy opiekować się nimi zdalnie i teleopieka wystarcza. Jednak wtedy istotne jest:

    1. Czy podopieczny wie, jak obsłużyć guzik życia
    2. Czy podopieczny potrafi obsłużyć guzik życia
    3. Czy podopieczny pamięta do czego służy urządzenie
    4. Czy podopieczny zostając samodzielnie w domu jest w stanie zabezpieczyć sobie podstawowe elementy – jedzenie, picie, załatwianie potrzeb fizjologicznych, funkcjonowanie w bezpiecznych warunkach dla siebie i sąsiadów. 

    My możemy przypominać o jedzeniu, zażyciu leków. To robimy osobom na pewnym poziomie choroby. Jednak jeśli babcia już was nie rozpoznaje, jest ryzyko, że jej stan nie pozwoli także na to, by pamiętała, że to, co ma na ręku służy do wezwania pomocy w razie problemów ze zdrowiem. Może zatem powodować lęk. Tutaj należy już bardzo poważnie przemyśleć sprawę zaopiekowania babci – i to jak najszybciej – w opiekę bezpośrednią.

    Poczytaj w Czytelni o tym, gdzie szukać pomocy w przypadku potrzeby opieki stałej

  10. Chciałbym mieć teleopiekę dla siebie i żony. Ja mam problemy z sercem – tego się boję, ale jeszcze wychodzę czasem z domu na zakupy. Żona już jest „uziemiona” i nie wychodzi – kiedy mnie nie ma boję się, czy nie upadnie, nie dostanie duszności. Czy możemy oboje mieć dwie teleopieki w domu?

    Tak. Mamy takie pary. W takim przypadku do domu trafia jedno urządzenie główne (centralka) zaprogramowane na dwa guziki życia. Każdemu jest przydzielana jego osobista opaska ratująca życie. Zatem kiedy włącza guzik pan – nasz opiekun w teleopiece otrzymuje powiadomienie z Pana kartą na monitorze. Kiedy żona – jej karta jest wyświetlana automatycznie. A rozmawiacie przez tę sama centralkę. 

     

    Oczywiście korzystanie z dwóch centralek też jest możliwe (np. jeśli mają być umiejscowione w zupełnie odrębnych miejscach domu), jednak to rozwiązanie rzadziej występujące. I droższe (koszt dwóch centralek kontra koszt jednej centralki z dodatkową opaską ratującą życie). 

  11. Szukam odpowiedniej opaski, znalazłem wiele różnych – Sidly, Comarch, Kron, waszą. Nie wiem co wybrać. Jaki system teleopieki Wy polecacie?

    Testujemy na bieżąco niemal wszystkie nowe rozwiązania do teleopieki i telemedycyny. I wszystko zależy od tego, jaki jest stan osoby, dla której dane urządzenie jest stosowane. My rekomendujemy systemy domowe (w domu seniorzy są sami – tu jest największe ryzyko, kiedy wychodzą z domu wkoło są inni ludzie, którzy mogą pomóc) – w tej chwili korzystamy z najlepszych dwóch światowych marek sprzętu profesjonalnego do teleopieki. Są to systemy dla każdego i cechują się tym, że są niemal niezawodne przy tysiącach korzystających podopiecznych.  Mają bardzo dobry system głośnomówiący, fantastyczne mikrofony, dzięki którym nasi opiekunowie zdalni doskonale słyszą co dzieje się w domu pacjenta. Są wodoodporne i nie trzeba ich ładować (bateria wystarcza na 3-5 lat) – a zatem nigdy nie zdejmuje się ich z ręki. Czyli eliminujemy takie ryzyka jak np. niemożność zgłoszenia złego stanu np. w wannie, pod prysznicem czy w nocy. I w czasie ładowania. 

    Większość dostępnych smartów – jak je nazywamy – są to opaski rozwinięte technologicznie dla uzyskania jak największej liczby danych- temperatury ciała, upadku, tętna, liczby kroków, itp. Są ciekawym rozwiązaniem dla osób aktywnych, mobilnych. Które samodzielnie zawsze będą pamiętać o naładowaniu urządzenia. Które w przypadku zgłoszenia potrzeby pomocy będą w stanie odebrać telefon od ratownika albo podnieść rękę do ucha by porozmawiać z teleopiekunem przez opaskowe urządzenie. Bo tu niestety technologia jeszcze nie znalazła urządzenia, które w tej małej kopercie pomieściłaby dobry głośnik i mikrofon, dobra baterie wytrzymującą choćby 2 miesiące. I jeszcze jedna wada urządzeń mobilnych – smathy, które posiadają lokalizację niestety w zabudowaniach podają bardzo często niewłaściwe wskazania. Zatem wezwanie karetki jest bardzo trudne do zorganizowania. Zawsze podajemy przypuszczalne dane. Z tym trzeba się liczyć. 

    W naszej ofercie znajdą państwo te smarty, które wydają nam się po testach najlepszymi rozwiązaniami dla seniorów aktywnych.  Sprawdź nasze urządzenia.

  12. Czy można liczyć, że teleopiekun poinformuje mnie, gdy z tata stanie się coś co wymaga dodatkowego wsparcia?

    Tak-jeśli są Państwo w tzw. Sieci pomocowej i tata nie zabronił nam mówić o tym. Każdy teleopiekun i opiekun domowy to osoba wyedukowana i doświadczona w wielu zakresach. Mamy w zespole też psychologów oraz osoby potrafiące przeprowadzić badania przesiewowe w zakresie chorób neurodegeneracyjnych. Wszyscy przechodzą regularnie szkolenia z zakresu chorób wieku podeszłego. Wiemy też, na jakim etapie wymagane jest dodatkowe wsparcie i staramy się zawsze by w takim wypadku takie wsparcie zaproponować – najpierw seniorowi, potem jego rodzinie, a czasami służbom publicznym. 

    Trudnością jest sytuacja, kiedy Seniorzy zabraniają nam informować o swoim stanie rodzinę czy inne służby. Wtedy mamy tylko jedno odstępstwo – jeśli wiemy, że Senior nie jest w stanie obiektywnie ocenić sytuacji, a sytuacja zagraża już jego życiu lub bezpieczeństwu otoczenia – zwracamy się wtedy z informacją do odpowiednich osób z prośba o interwencję. Zwykle na początku jest to rodzina. 

  13. nowe pytanie

    nowa odpowiedź

Zadziałaj!

  • Czy twój senior wymaga coraz częstszej pomocy we własnym domu?
  • Czy zauważam spadek jej/jego samodzielności i aktywności życiowej?
  • Czy zdarzały się już pierwsze drobne wypadki, osłabnięcia, ataki, przy których szybkość interwencji jest znacząca dla życia lub zdrowia?
Zamów Teleopiekę

Dla naszych podopiecznych uruchomiliśmy komórkę medyczną – NZOZ OPIEKANOVA. Komórka medyczna prowadzi dla Państwa usługi medyczne, rehabilitacyjne i terapię psychologiczna.

Nr wpisu do rejestru podmiotów leczniczych: 000000228952.